Uroczysty pokaz filmu
0
share on facebook

Uroczysty pokaz filmu "Sublokator" Janusza Majewskiego po cyfrowej rekonstrukcji

 /  Pokazy

Jeden z najbardziej wszechstronnych rodzimych reżyserów, mistrz kina gatunków i adaptator dokonujący niekoniunkturalnych literackich wyborów. W sierpniu obchodził swoje 85 urodziny, we wrześniu na festiwalu w Gdyni odebrał Platynowe Lwy za całokształt twórczości. W listopadzie zaś Janusz Majewski – inicjując tym samym nowy sezon premier zrekonstruowanej cyfrowo klasyki filmowej – przypomni, jak zaczynał. 7 listopada w warszawskim kinie Kultura o godz. 19.00 swoim debiutanckim Sublokatorem (1966) – w nowej cyfrowej wersji –  naocznie udowodni, że od początku świetnie się zapowiadał. Organizatorami tego specjalnego pokazu są Stowarzyszenie Filmowców Polskich, Studio Filmowe ZEBRA, Polski Instytut Sztuki Filmowej i Cyfrowe Repozytorium Filmowe,  a jego specjalnymi gośćmi ekipa filmu z reżyserem na czele.

Sublokator to debiut w świetnym stylu – i rzadkim gatunku, jakim jest w polskim kinie tzw. sophisticated comedy, wyrafinowana komedia z dużą dawką czarnego humoru. Inspirowana twórczością Billy’ego Wildera i brytyjską szkołą komedii spod znaku Ealing Studio, podszyta Kafką opowieść o perypetiach samotnego mężczyzny padającego ofiarą zmasowanego kobiecego ataku, była artystycznym manifestem reżysera. Tytułowy bohater, trzydziestoparoletni naukowiec próbujący – bez powodzenia – porozumieć się z 3 kobietami w różnym wieku, to reprezentant pokolenia Majewskiego, które w wojnie wziąć udziału nie zdążyło, w powojennej rewolucji nie chciało, a z młodą generacją nie umie nawiązać kontaktu. Nie ma też – po doświadczeniu krótkotrwałej, popaździernikowej odwilży – politycznych złudzeń. Filmowy Ludwik ucieka w pracę naukową, filmowiec Majewski swój azyl znalazł w kinie, w którym szukał dla siebie osobnego miejsca – i własnej drogi. Stąd zamiast terminowania jako asystent – samodzielna praca, realizacja krótkich metraży i filmów telewizyjnych. Zamiast wpisywania się w dominujące nurty – ucieczka w literaturę, historie i kino gatunków. Oparty na autorskim scenariuszu Sublokator to pierwsza taka ucieczka reżysera, bardzo stylowa i w znakomitym aktorskim towarzystwie Barbary Ludwiżanki, Magdaleny Zawadzkiej, Katarzyny Łaniewskiej, Teresy Lipowskiej i Jana Machulskiego. I  zapowiedź późniejszych filmów, również charakteryzujących się elegancją i precyzją formy, umiejętnym wykorzystaniem konwencji gatunkowych, zmysłem pastiszu czy doskonale dobraną muzyką. Tym bardziej warto więc poniedziałkowy wieczór 7 listopada spędzić w towarzystwie barwnych mieszkańców starej willi na Akacjowej.